poniedziałek, 20 października 2014

Poncho Padisah 

wrzos...wrzos...wrzesień :) No może nie wrzesień i nie październik (prawie) a nieomal listopad, ale kolor jakoś mnie tak nastroił. Kolory mojej ukochanej Padisah takie wrześniowe, jesienne .......

Poncho wykonane z ponad 6 motków włóczki, szydełkiem nr 5 (mój niezawodny Clover )
Golfik - na drutach lub na młynku dziewiarskim.

Wzór: najprostsze na świecie "babciowe kwadraciki"
Granny Square

Miłego dziergania! :)

sobota, 27 września 2014

Bianca Lanalux

Cudna wełna ..... czy aby na pewno wełna??? ...czy wełna może być tak delikatna i może nie podgryzać delikwenta? ...no chyba może ....  Bianca na taką wygląda...i taka jest :)
Wpadła w ręce me i natychmiast wskoczyła na szydło. I oczywiście dylemat - co najpierw - do ubrania? do zabawy? do ... no właśnie. Zdecydowałam się na torebkę. Szybko wydrutowana z piękną wizją filcowanego cudu...z pięknymi dodatkami ....ach....och.....
No i co?....No i nic.....
Pierwsze pranie 40st C - zero filcu.....
Drugie pranie 60stC - coś tam...jakby
DESPERACJA -pranie w 90st ...jest !!!!! ..... tylko kolorowi to nie posłużyło :)

WNIOSEK - fajnie w sumie - te nasze w bólach wydziergane szaliki, czapy, skarpety na zimę nie powinny się jakoś specjalnie mechacić i niszczyć ogólnie w praniu.

PODEJŚCIE DRUGIE
szydło nr 4,5
chabrowy motek - w dwie nitki -postanowione
córa do pomocy ..... i jest :)
PODEJŚCIE TRZECIE- piesełek Kropek
szydło nr 3,5
motek Bianca w kropy
trochę Everyday
trochę Detroit
i sie psinka pojawiła
BIANCA LANALUX - będę Cię używać :)



piątek, 4 kwietnia 2014

BATIKOWA TUNICZKA 

...."SZEWC BEZ BUTÓW CHODZI "....... no chodzi...chodzi.... Moja córcia to tak niewiele ma maminych dziergadełek w garderobie :) To się mama wzięła i ulitowała nad dzieckiem..... zwłaszcza, że postanowiła ta mama nabyć Mercan Batik Himalaya. Kolory cudne, soczyste, mega-melanż...czyli to, co uwielbiam. Włókno antyalergiczne + mega kolory ....no aż się prosi, żeby córcię wystroić.
Tuniczkę zrobiłam z pamięci - nie do końca jest taka, jakbym chciała. Ponieważ lekko rozchodzi się od pasa - wymyśliłam, ze będzie to tylko taka narzutka zapinana w górnej części na guziczki (a guziczków jeszcze brak :)). Nie chciałam Basi uciapać zbytnio kolorem, więc dołożyłam do kompletu jednobarwną Mercan .
Włóczka dokładnie tej samej grubości, o tych samych właściwościach - łatwo stworzyć komplet :)
..i te właśnie jako następne wymęczę ...

Efekt końcowy - tuniczka :)

...i kolejne wymęczone...jakoś tak okiem na mnie ta lawenda łypała..nie wytrzymałam - i jest komplet dla niemowlaczka :)


niedziela, 16 marca 2014

BARANKI- ASTRAKHANKI :) 

I na mnie padło.... wielkanocne dzierganie. Dość miałam dłubania koronkowych kurek-wsiurek.... ale baranina tak jakoś za mną chodzila. No i zdarzyło się nabyć drogą kupna Alize Astrakhan.
Złapałam za resztki Dory w kolorze beżu i brązu i tak powstały moje baranki-Astrakhanki.
Wzór zaczerpnięty z bloga Fascinaty :) za co nieświadomej tego czynu właścicielce - dziękuję :)

Tułów - Alize Astrakhan biała
          - mordeczka i podstawa baranka - Dora beż
          - rogi - Dora brąz
          



środa, 12 marca 2014

TAKA STARA, A....... 

no własnie....Niby ponad 30 lat szydelkowania mam na koncie, a dzwoniąc do mojej ulubionej hurtowni tak często dukam : -ychy...ychy....ok.....a ta włóczka to jaka?....ychy...a to której to firmy ?....
No ja nie wiem...z takim stażem operowania metalowymi narzędziami kłująco-motającymi..... to chyba powinnam znać większość (wszystkie?????) włóczki dostępne na rynku. A tu wstyd - no nie znam....

I co tera???? się ja pytam grzecznie - no nic - BĘDZIE WIELKIE TESTOWANIE :) i być może wielka zdrada dotychczas używanych pochodnych owczego nakrycia wierzchniego :)

I tak na pierwszy ogień poszła włóczka Magic Fine Yarn Art. Leżało to biedne w szafie, "paczało" na mnie z żalem, aż się doczekało. Złapałam za szydło i wydziergałam torebkę....a zaraz po niej nagła faza zmusiła mnie do wydrutowania chusty. Wniosek końcowy? Będę kupować tę włóczkę, nawet jeśli klientki się nie skuszą.... Jej kolorystyczne długie pasma, piękne cieniowanie itp pozwoli stworzyć wiele fajnych rzeczy - od kominów po cudne poduszki.... a co.... :)

środa, 8 stycznia 2014

To nie wszystko..... 

...serwetki/podkładki udało się wydłubać z super cudownego kordonka Snow White Madame Tricote 
Średnica serwetki ok 15,5cm  


...schemacik...do kompletu :)

Poświątecznie, zabawkowo.... 

jakoś tak mnie opętało i zaczęłam intensywnie przytulaki dzianinowe produkować. Na pierwszy ogień poszedł jednorożec, do którego opis nabyłam drogą zakupu    http://www.pepika.com/pattern-amigurumi-unicorn.html

R



 Później wygrzebałam w szale twórczym opis na misia ..... Miś okazał się stworem ze zbyt małą główką, ale jednak mocno uroczym. Miśka zamotałam z włoczki akrylowej Nako Bonbon Ince w kolorze popielatym, inne kolory to akryl Dora Madame Tricote ...


...co teraz?...może Peppa? 

sobota, 28 grudnia 2013

Prychając, kichając.......

.przegalopowałam przez ten świąteczny czas...... żeby na tory odpowiednie wskoczyć, delikatnie, delikutaśnie, zaczęłam od serwetek podkładek..... no ...żeby się nie przemęczać :)
serwetki robione wiele...wiele....wiele... razy. 


Dla zainteresowanych na szybko rozrysowany schemacik :) mam nadzieję, że się przyda.....


sobota, 7 grudnia 2013

I pojawił się cel w życiu.....


...normalnie dokończyć wszystko, co rozgrzebałam. Na początek - czapki np..... narobiłam tzw. baz, a teraz czas naszyć oczka, uszka, noski, powyplatać warkoczyki :)







czwartek, 28 listopada 2013

Fotki..... 









Jest...jest..jest...w końcu.... 

wymęczony niemiłosiernie, rozpruwany dwukrotnie, obficie pokropiony łzami w szale tworczej bezsilności... (hehhehhehe)..... usztywniony, upiety, schnie sobie i czeka na ładniejsze fotki.

 Schemat albo niewyraźny, albo źle przeze mnie odczytany. - w ostatnim rzędzie zamiast słupków podwójnych zdecydowanie potrójne...zdecydowanie :)

niedziela, 24 listopada 2013

W celu odpajęczenia.....

....zagladam tutaj.... w ilościach hurtowych produkuję kominy, szale, czapy ...ponadto śnieżę, dzwonię dzwonami i bombarduję bombkami....zanim jakaś godna fotka zagości na stronach mego bloga, pokażę schemat wygrzebany gdzieś w necie. Schemat wg którego powstanie bieżnik dla pani pewnej z okolic Krakowa.... :) Schemat mam, nici mam, chęci..no tak średnio ...



środa, 6 listopada 2013

Komin szaro-czerwony.... na szybko robiony :)


..na szybko robiony... no tak...bo ja wszytko na ostatnią chwilę robię ..:)
Zrobiłam go z włóczki Ninni Bebe czerwonej i Divy Madame Tricote szarej, ładnej, melanżowej. Są to moje ulubione zestawy kolorystyczne tzn. szarości + cokolwiek.....






Cierpliwie czekam teraz na wyrok tzn. czy się podoba nowej właścicielce.....

niedziela, 3 listopada 2013

Jak samodzielnie zrobić metki ????


Od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem zakupu metek do odzieży przeze mnie wykonanej.... No i już prawie kupiłam....ale.... pomyślałam sobie, że w końcu ja - matka dzieciom, wzór ekonomii domowej itd... mam kupować ???? płacić??? ...a może sama sobie zrobię? hmmmm......

Trafiłam na opis tu   i...chyba  wypróbuję :)

piątek, 1 listopada 2013

środa, 30 października 2013

Na czerwono..... 

Czas jakiś temu wykonałam sukienusię dla mojej kochanej koleżanki Marty. Sukienusia w kolorze czerwonym, wykonana z Arii Ariadny . Poszło coś ok 4-ch motków.





Ponieważ efekt zadowolił zarówno mnie, jak i obecną właścicielkę (za jej zgodą foty zamieszczam) postanowiłam machnąć drugie takie cuś w kolorze turkusowym. Praca od wczoraj w toku.....
Wracam do dłubania....:))))

wtorek, 29 października 2013

Na dzień dobry :)

Sumienie i ambicja w ostatnim czasie nakazują mi zacząć blogową pisaninę....
Sumienie - bo wielokrotnie korzystałam z robótkowych blogów i inspirowałam się (czyt. kopiowałam) tam zamieszczonymi wzorami ...Czas najwyższy podzielić się z innymi tym, co mam, co zdobyłam sama, co wymyśliłam.....
Ambicja- coraz więcej moich robótkowych koleżanek pisze blogi i wspiera inne "zakręcone", dzieląc się swoimi umiejętnościami......

Nadszedł czas się poudzielać :)))) Zapraszam :)

Na dobry początek szal z kapturem, dziergany w masakrycznym tempie, dla osóbki, która w Polandii krótko była :) - trzeba było przed odlotem zdążyć.
Szal wykonany na grubym szydle nr 10, z włóczek z tzw. różnych parafii : wrzos to Dora Light, biały- Ninni Bebe Nako, szary - Diva Madame Tricote. Wszystkie połączone w trzy nitki. Robótki przybywało bardzo szybko, materiału ubywało jeszcze szybciej. Efekt.....chyba fajny - puchaty i cieplusi :)